Pierwsze wersy wiersza Walta Whitmana znają chyba wszyscy. Zostały wykorzystane w kultowej scenie filmu z Stowarzyszenie Umarłych Poetów, w której po odejściu ukochanego nauczyciela, granego przez Robina Williamsa, jego uczniowie stają na biurkach i mówią: O kapitanie, mój kapitanie! Kolejne słowa tego wiersza, już mniej znane, brzmią następująco:

Nasza pełna lęku podróż dobiegła końca.

Czytając to zdanie wiele osób może zacząć się zastanawiać:

  • Pełna jakiej emocji jest ich podróż przez życie?
  • Czy jest pełna lęku? A jeśli tak to czy pragną, aby już dobiegła końca?
  • Czy raczej aby skończył się lęk, a prawdziwa, wolna od niego podróż dopiero mogła się zacząć?

Czy masz momentami wrażenie, że jesteś osobą zbyt wrażliwą? Często doświadczasz lęku przed oceną, niskiej wary w swoje umiejętności, masz potrzebę zewnętrznej aprobaty?  Być może zostało w Tobie wykształcone przekonanie, że jesteś kochana/y lub lubiana/y za coś, np. za piątkę w szkole, i że na aprobatę społeczną i ciepłe uczucia trzeba sobie zasłużyć. Mogło być też tak, że byłaś/eś nadmiernie krytykowana/y lub stawiano Ci bardzo wysokie wymagania, które trudno było Ci spełnić.

Wybierz się ze mną w drogę, podczas której będę mogła towarzyszyć Ci w analizowaniu przyczyn Twojego samopoczucia i pracy nad zmianą Twoich przekonań. Można to zrobić zastanawiając się:

  • Skąd się bierze Twój lęk przed oceną?
  • Od kiedy go odczuwasz?
  • Czy zdarzają Ci się wyjątki od złego samopoczucia, a jeśli tak to w jakich sytuacjach jesteś zadowolona/y z siebie?
  • Jak możesz częściej wywoływać taki stan?

Pracę nad sobą można kontynuować przez analizowanie:

  • Jakie są Twoje pozytywne strony?
  • Co dobrego możesz dać (i z pewnością dajesz) sobie i innym?

Być może początkowo będzie to trudne, dlatego bardzo skuteczna jest metoda małych kroków, polegająca na skrupulatnym odnotowywaniu swoich osiągnięć w jednym miejscu, np. w kalendarzu, i w momencie złego samopoczucia, czytanie tych notatek i tworzenie obiektywnego bilansu zdarzeń. Łatwiej będzie Ci bowiem dać aprobatę samej sobie poprzez spojrzenie na siebie z boku. Jeśli jest to dla Ciebie zbyt trudne, proszę poprosić zaufaną osobę o ustalenie obiektywnych kryteriów, kiedy dana czynność uważana jest za sukces, ponieważ być może Twoje wyznaczniki są zbyt idealistyczne i surowe. Ważne jest także to, abyś od dzisiaj sprawiał(a) sobie małe przyjemności i spróbowała znaleźć to, co Ciebie interesuje na tyle mocno, aby nie dbać o zewnętrzną aprobatę. Pozytywne odczucia konkurują z negatywnymi, i nie mogą występować równocześnie, dlatego powinnaś/powinieneś codziennie znajdować czas dla siebie i wywoływać w sobie dobre emocje, które pomogą w podnoszeniu samooceny.

Pozwól towarzyszyć sobie w rozwojowej drodze, umów się na spotkanie.