Chociaż do wiosny pozostało jeszcze trochę czasu, zapewne pomyślałeś/aś już o tym, aby zacząć zrzucać kożuszek nadprogramowych kilogramów? Jeśli tak, to co musisz zrobić, aby udało Ci się zbić wagę, to – w sensie poznawczym – NIE być na diecie. Wiele eksperymentów dowiodło, że świadomość bycia na diecie sprzyja … objadaniu się.
Przykładowo, Herman i Mack (1975) zaprosili do eksperymentu dwie grupy osób: będące i niebędące na diecie. Osobom badanym przekazano informację, że będą mieli za zadanie ocenić walory smakowe różnych produktów spożywczych. Obu grupom podano niskokaloryczny (woda, krakers) lub wysokokaloryczny (czekolada, shake) posiłek wstępny. Następnie przystępowano do właściwego badania. Badani, pozostawieni sami w pokoju eksperymentalnym, mieli oceniać jak smakują im różne produkty spożywcze. Przy okazji mogli jeść do woli wszystkie produkty, z którymi ich pozostawiono. Następnie sprawdzono ilość tego co zjadła każda z grup (badani oczywiście o tym nie wiedzieli).
Okazało się, że osoby, które deklarowały, że są na diecie, po wysokokalorycznym posiłku wstępnym w istocie jadły więcej niż osoby z grupy osób, które na diecie nie były. Jest to tzw. Efekt „pal licho!” (What the Hell Effect), polegający na przejadaniu się w następstwie podejmowanych przez pewien czas prób niedojadania. Badanie to było wielokrotnie replikowane.
Morał jest powszechnie znany: nie bądźmy na diecie, zmieniajmy nawyki żywieniowe, a zmiany wprowadzajmy powoli i systematycznie, dbając o poczucie, że nie wprowadzamy do swojego życia nadmiernych ograniczeń.

Więcej możesz przeczytać w książce Jane Ogden „Psychologia odżywania się”.